This War of Mine - Wojenna gra planszowa czy wojna z własnym sumieniem?

2020-09-30
This War of Mine - Wojenna gra planszowa czy wojna z własnym sumieniem?



Tytułem wstępu: „This War of Mine” to przeniesienie hitu znanego z PC na planszę. Nie będę w swoim wpisie robił jakichkolwiek porównań, ponieważ nie miałem przyjemności obcowania z wersją cyfrową. Przybliżę wam wersję analogową. Nie będę też ukrywał, że kolokwialnie mówiąc odbiłem się od tej gry za pierwszym razem. Wszystko opiszę szerzej w poniższym wpisie.

TWoM plansza

Tę kooperacyjną Grę stworzył Michał Oracz (autor znanej wszystkim Neuroshimy Hex) oraz Jakub Wiśniewski. Tytuł dla średnio zaawansowanych lub doświadczonych, starszych graczy. Nie jest to gra z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Jeśli szukasz kolorowych stworków, magów, orków i innych tym podobnych – omiń ten wpis. Ciężka, dołująca tematyka wojenna zmuszająca do trudnych decyzji. Rzecz dzieje się podczas walk zbrojnych a my jesteśmy cywilami walczącymi o przetrwanie w tych ciężkich czasach. Mechanika Gry opiera się głównie na kartach i rzutach kością – duża losowość. Skoro już wspomniałem to warto dodać, że kart jest bardzo dużo, ogólnie zawartość pudełka jest imponująca. Wydawca umieścił także wypraskę na tą sporą ilość elementów. Dwustronna plansza pozwala na dostosowanie poziomu trudności a dla zapaleńców dodatkowo scenariusze dla urozmaicenia zmagań.

TWoM fragment planszy TWoM bohaterowie

Rozgrywka dzieli się na trzy rozdziały, w każdym mamy do wykonania jakiś cel zawarty na kartach. Za jego wykonanie otrzymujemy nagrodę, w innym wypadku czeka nas coś nieprzyjemnego. Rozdział dzieli się na doby, a one na kilka faz (m. in. świt, dzień, zmierzch, wieczór). Na każdym etapie dzieje się bardzo wiele. Naszą kryjówkę nawiedzają intruzi. Spotykamy mieszkańców zniszczonego miasta, z którymi możemy prowadzić handel. Czasem ktoś chce się do nas przyłączyć - oferując w zamian leki. Musimy dokładnie przemyśleć każdą decyzję bo ona niesie za sobą wiele konsekwencji. W grze mamy zawarte cele końcowe, które musimy wykonać w określonej liczbie tur aby przetrwać i zwyciężyć.

TWoM manual TWoM karta postaci

Nadszedł czas na to co lubię najbardziej czyli moje wrażenia z rozgrywki. Od razu wyjaśniam dlaczego na wstępie napisałem że odbiłem się od tej gry. Autor twierdzi że można ją rozłożyć i grać, bez czytania instrukcji. Otóż nie! Pierwszym razem chciałem rozegrać rundkę z dwójką znajomych. Po dość długim setupie, postanowiliśmy rozegrać partię bez wcześniejszego zapoznania się z zasadami. Umieszczony w pudełku dziennik miał nas prowadzić. To był błąd. Zamiast czerpać przyjemność z rozgrywki, po każdym kroku wczytywaliśmy się w treść owego dziennika, który odsyłał nas do księgi skryptów z kolejnymi dość długimi opisami działań. W ten sposób przez długi czas udało nam się wykonać kilka ruchów, ciągle zapominając co planowaliśmy wykonać przy poprzednich posunięciach. Rozgrywka była trochę bez sensu. Złożyliśmy planszę wraz z elementami do pudełka i wyjęliśmy coś lżejszego.

TWoM Fazy gry

Po około dwóch miesiącach, przy deszczowym popołudniu postanowiłem otworzyć pudełko ponownie. Tym razem na spokojnie zapoznałem się z treścią dziennika i księgi skryptów, kiedy już stwierdziłem że czuję się na siłach postanowiłem sam rozegrać partyjkę. W tym momencie moje uprzedzenie do tej gry zniknęło. „Przeprosiłem się z nią”. Jedna partia zmieniła się w trzy z rzędu. Wszystkie przegrane! Niestety miałem pecha! Przy dociąganiu kart wydarzeń na samym początku trafiałem na tą najgorszą, która każe nam pozbyć się całego zapasu jedzenia ze schowka. Takie zdarzenie z automatu przenosi rozgrywkę na „level hard”. Każdorazowy brak jedzenia zmniejsza naszą siłę do wykonywania akcji. Jeśli nie wykonujemy akcji to nie możemy zdobyć pożywienia. Krąg się zamyka i w ten sposób po krótkim czasie prawdopodobnie czeka nas klęska.

TWoM karty TWoM księga skryptów

W trakcie musimy podejmować sporo trudnych decyzji. Jedną z podjętych przeze mnie było wpuszczenie do naszego schronienia kilku spragnionych żołnierzy. Moja empatia nie pozwoliła mi na odmówienie pomocy, co skutkowało tym że mundurowi wypalili zapasy papierosów, wypili resztki bimbru, skradli biżuterię oraz próbowali zgwałcić przebywającą z nami kobietę. Mogłem tego uniknąć odmawiając żołnierzom wejścia, ale też nie wiem jakby się to skończyło. Na swojej drodze spotykamy wiele postaci takich jak mieszkańcy, przybysze czy intruzi - Każda z nich wnosi coś do przygody.

TWom fragment planszy TWoM żetony

Słowem podsumowania: Cieszę się, że po nieciekawym starcie, wróciłem do tej gry. Rozegrałem kilka partii sam i kilka ze znajomymi. Co prawda nie udało mi się jeszcze zwyciężyć ale nadal próbuję. Gorąco polecam graczom którzy lubią czuć klimat oraz nie boją się rozbudowanych, „cięższych” gier. Ta pozycja świetnie nadaje się na rozegranie w samotności (pozwoliło mi się to bardzo wczuć w emocje towarzyszące postaciom na planszy – nie rozpraszałem się żadnymi bodźcami). Mnie gra ujęła mnogością dostępnych akcji, wieloma możliwościami, dużą ilością decyzji (lubię mieć wybór) a także tym że jest inna od pozostałych. Nie masz tutaj zabawy oraz parcia na wygraną jak przy klasycznych grach. Jedyne czego chcesz to się skupić i odczuć tę przygodę.

TWoM lokacje TWoM karty

Teraz będę się czepiał, ale mogę powiedzieć że do gry przydałby się mały arkusz ze schematycznym spisem faz podczas całej doby i akcji w nich dostępnych. Po pierwszej partii, gra robi się intuicyjna jednak czasem potrzebujemy posiłkować się dziennikiem. Zamiast wertować całą książeczkę, która jest jednocześnie instrukcją, moglibyśmy popatrzeć na skróconą wersję arkusza i już wiedzielibyśmy jakie mamy możliwości. Polecam także jednej osobie zapoznanie się wcześniej z zasadami i „poprowadzenie” pozostałych graczy przez początek partii. Nie zaczynajcie w trybie „siadaj i graj”. Pozwoli to wszystkim zaoszczędzić czasu i od razu cieszyć się z rozgrywki.

Średnia ocena to -5/6.

Jaskiniowiec Emil

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel